top of page

Błędy, niedoskonałość i odwaga bycia człowiekiem

  • 1 dzień temu
  • 5 minut(y) czytania

O schematach emocjonalnych, perfekcjonizmie i uczeniu się życia..


Błąd nie zawsze jest porażką. Jest dowodem, że człowiek miał odwagę próbować"

W gabinecie często pada to pytanie „Czy znasz osoby odpowiedzialne, które nigdy nie popełniają błędów?” Wywołuje ono chwilę ciszy. W głowach mamy przecież najbardziej odpowiedzialni ludzie, których znamy mylą się, czasem zawodzą, podejmują nietrafione decyzje, czegoś nie dopatrzą, powiedzą coś za późno albo za wcześnie. I co najważniejsze nadal oceniamy ich i myślimy o nich jako o dobrych, odpowiedzialnych ludziach.

Może więc problemem nie są same błędy? Może problemem jest znaczenie, które im nadajemy.


„To, że popełniłeś błąd, nie oznacza, że jesteś błędem.”

Kiedy błąd przestaje być błędem, a staje się wyrokiem


Dla jednych pomyłka oznacza: „To była lekcja.” Dla innych: „Jestem beznadziejna.” „Nigdy nie powinienem był tego zrobić.” „Znowu zawiodłam.” I właśnie tutaj zaczyna się obszar, który Robert L. Leahy opisuje jako schematy emocjonalne. Schematy emocjonalne to głęboko zakorzenione przekonania o emocjach, niedoskonałości, porażkach i własnej wartości. Powstają latami — w rodzinie, relacjach, doświadczeniach, krytyce, zawstydzaniu albo w środowisku, gdzie na miłość i akceptację trzeba było „zasłużyć”. Wychowani w takim kontekście uczymy się, że błąd to nie jest doświadczenie, wiedza... lecz dowód na to że „coś jest ze mną nie tak.”


„Perfekcjonizm nie mówi: „chcę się rozwijać”.
Często mówi: „boję się, że bez perfekcji nie będę wystarczający”.”

Perfekcjonizm nie zawsze jest ambicją



Czasem jest lękiem przed oceną.

Przed odrzuceniem.

Przed zawiedzeniem innych.

Przed utratą poczucia własnej wartości.

Perfekcjonizm obiecuje bezpieczeństwo :„Jeśli wszystko zrobię idealnie, nikt mnie nie skrytykuje.” W gabinecie pracując z tą strategią radzenia sobie w odpowiedzi na lęk, wstyd okazuje się, że nasze życie nie współpracuje z perfekcjonizmem... Życie jest żywe. Niedoskonałe. Nieprzewidywalne. Paradoksalnie — im bardziej próbujemy nie popełniać błędów, tym bardziej zaczynamy bać się życia...


Są różne rodzaje błędów


Są błędy, które uczą

To błędy, dzięki którym rośnie doświadczenie, wiedza i profesjonalizm. Lekarz zaczyna dostrzegać subtelniejsze objawy. Terapeuta lepiej rozumie pacjenta. Rodzic odkrywa, że można było zareagować inaczej. Pilot analizuje procedury. Rozwój człowieka bardzo rzadko odbywa się bez pomyłek.



Nie uczymy się chodzić, unikając upadków.

Są też błędy, które trzeba po prostu uznać

„Błędy młodości”. Nietrafione relacje. Impulsywne decyzje. Sytuacje, których dziś się wstydzimy. Większość ludzi nosi w sobie takie wspomnienia. W związku z tym, że to potwierdzenie, że jesteśmy ludzcy wstyd, którego doświadczamy nie może odbierać człowiekowi prawa do dalszego życia, rozwoju i szacunku wobec siebie.

To, że popełniłeś błąd, nie oznacza, że masz siebie upokarzać do końca życia.


Robert Leahy w książce "Pokonaj depresję zanim ona pokona Ciebie" opisuje metaforę człowieka, który skręcił w złą drogę i zakopał samochód w błocie.

Można wtedy usiąść obok auta i miesiącami powtarzać: „Jak mogłem być taki głupi?” „Gdybym wybrał inaczej…” „Nigdy sobie tego nie wybaczę.”

Ale można też zrobić coś innego. Przyznać: „Tak. Skręciłem źle.” A potem zacząć wyciągać samochód z błota, zadzwonić po lawetę czy wezwać inną pomoc...


Nie chodzi o zaprzeczanie błędom. Nie chodzi o udawanie, że nic się nie stało.

Chodzi o pytanie: „Co pomoże mi ruszyć dalej?”


To jedna z najważniejszych rzeczy, których uczymy się w terapii schematów emocjonalnych — że samokaranie nie jest tym samym co odpowiedzialność.


„Poczucie winy może prowadzić do zmiany. Wstyd zwykle prowadzi do ukrywania siebie.


Lotnictwo — niezwykła lekcja o błędach


Jedną z dziedzin, które najmocniej zmieniają moje myślenie o błędach, jest lotnictwo.

Dlaczego? Bo tam błąd — choć czasem bardzo kosztowny — staje się źródłem wiedzy. Nie analizuje się katastrof po to, żeby publicznie upokorzyć człowieka. Analizuje się je po to, by:

  • zwiększyć bezpieczeństwo,

  • lepiej rozumieć mechanizmy błędu,

  • budować profilaktykę,

  • tworzyć nowe procedury,

  • chronić kolejne osoby.


Powstają zespoły (błędy to okazje do budowania sytuacji więziotwórczych) analizujące:

  • czego nie dopilnowano,

  • gdzie zawiodła komunikacja,

  • jakie były warunki,

  • co można zrobić inaczej następnym razem.

  • budują zrozumienie, wsparcie, uprawomocnienie do uczuć, grupowe zaangażowanie ku wartości nadrzędnej np. bezpieczeństwo, budują sens wspólnej współpracy..


To kultura odpowiedzialności oparta nie na perfekcji, ale na odwadze uczenia się.

Dojrzałość nie polega na nieomylności. Polega na gotowości do refleksji.

Branża IT też rozumie, że błędy są częścią tworzenia


Programista nie tworzy idealnego kodu za pierwszym razem.

Dlatego istnieją: testy, poprawki, debugowanie, aktualizacje systemu, zespoły testerów.

Tester nie siedzi obok po to, żeby powiedzieć: „Ha! Znalazłem twój błąd. Jesteś fatalny.” To osoba, która poomaga zobaczyć: czego nie przewidziano, gdzie system się przeciąża, co wymaga poprawy, jak zwiększyć stabilność i bezpieczeństwo., komfort użytkowania . To współpraca oparta na założeniu, że błędy są naturalną częścią procesu tworzenia.


Jedna pomyłka nie przekreśla całego człowieka.

Jak być niedoskonale ludzkim?


To pytanie często pada w gabinecie jako zachęta do obrania dobrego kierunku zmiany. Pierwszym krokiem jest przestanie traktowania siebie jak projektu, który ma nigdy nie zawierać błędów. człowiek nie jest maszyną jakości. Jest żywym organizmem. Uczy się. Gubi drogę. Wraca. Próbuje jeszcze raz. Bycie niedoskonale ludzkim nie oznacza rezygnacji z rozwoju. Oznacza zgodę na to, że rozwój nie wygląda idealnie. Czasem przypomina bardziej szkicownik niż gotowy obraz. Pełen poprawek, przekreśleń i nowych wersji.

Rozwój bardziej przypomina projektowanie niż egzamin.

Budzi się pytanie Jak być projektantem swojego życia?


Projektant testuje, zmienia kierunek, poprawia, czasem zaczyna od nowa. Wie, że pierwsza wersja rzadko jest ostateczna. Perfekcjonizm każe od razu wiedzieć, od razu być pewnym i od razu robić wszystko idealnie. A życie bardziej przypomina proces projektowania niż egzamin. Czasem trzeba coś przerysować. Zmienić proporcje. Przyznać: „To rozwiązanie nie działa.” I to nie jest porażka to jest część tworzenia.


7 niepomocnych przekonań o błędach

i 7 bardziej wspierających sposobów myślenia


Niepomocne przekonanie

Bardziej pomocne przekonanie

„Jeśli popełniam błędy, to znaczy, że jestem słaby.”

„Błędy są częścią uczenia się i rozwoju.”

„Muszę wszystko zrobić idealnie.”

„Mogę robić coś wystarczająco dobrze.”

„Odpowiedzialni ludzie się nie mylą.”

„Odpowiedzialni ludzie wyciągają wnioski.”

„Nie wolno mi zawodzić.”

„To, że nie zrobiłam tego jak ktoś miał na to pomysł, nie znaczy że ja zawodzę. To ten ktoś czuje rozczarowanie, że jest tak jak on to przewidział. Ja staram się jak mogę i zrobiłam tyle ile na ten moment potrafiłam.

„Mój błąd świadczy o tym, kim jestem.”

„Błąd mówi coś o sytuacji, nie o całej mojej wartości. świadczy o tym, że uczę się, pracuję nad swoimi skillami.

„Powinienem był wiedzieć lepiej.”

„Podejmowałem decyzję z wiedzą i zasobami, które wtedy miałem.”

„Muszę siebie ukarać, żeby się poprawić.”

„Rozwój bardziej wspiera refleksja niż upokarzanie siebie.”


Samowspółczucie nie oznacza braku odpowiedzialności. Oznacza rezygnację z okrucieństwa wobec siebie.


Jak pisała Brené Brown:

„Niedoskonałość nie jest naszym osobistym problemem do naprawienia — jest naturalną częścią bycia człowiekiem.”!

Pytania do refleksji


  • Co zazwyczaj mówię do siebie po błędzie?

  • Czy potrafię oddzielić swoje zachowanie od swojej wartości jako człowieka?

  • Kto nauczył mnie, że pomyłki są czymś „niebezpiecznym”?

  • Jak reagowano w moim domu na błędy i niedoskonałość?

  • Czy wobec innych ludzi jestem bardziej wyrozumiały niż wobec siebie?

  • Jakie błędy naprawdę czegoś mnie nauczyły?

  • Czy samokrytyka rzeczywiście pomaga mi się rozwijać?

  • Co tracę przez próbę bycia perfekcyjnym?

  • Jak wyglądałoby moje życie, gdybym nie musiał być nieomylny?

  • Czy potrafię powiedzieć: „to był błąd”, zamiast: „jestem błędem”?

  • Jakiej łagodności potrzebuję dziś wobec siebie?

  • Co zmieniłoby się w moim życiu, gdybym zaczął traktować błędy bardziej jak informację niż wyrok?


Autor

Kamila Stefanik

 
 
 

Komentarze


bottom of page