Część II - Nadopiekuńczość ? Jakie to ma znaczenie i wpływ na rozwój dziecka i dorosłej osoby

Zaktualizowano: 12 lis 2020


Kolejne odsłony moich refleksji po filmiku z nadopiekuńczością rodzicielską.


Podatność na zagrożenie i zranienie


Mając nadopiekuńczego rodzica żyjesz w ciągłym lęku i niepokoju i przekonaniu, że wydarzy się coś strasznego, niedobrego. Często z doświadczania ataków paniki nieznanego pochodzenia bo pojawiających się w sytuacji komfortu, z powodu ciągłych zmartwień o zdrowie, życie, bezpieczeństwo swoje lub innych, może cierpisz na wolno płynący niepokój, ucisk w klatce piersiowej, guli w gardle, dręczą i męczą Cię mdłości i niezrozumiałe bóle brzucha codziennie rano tuż jak wita Cię nowy dzień. Odwiedzasz zbyt często lekarzy i zastanawiasz się - co u licha się ze mną dzieje, dlaczego tak jest, przecież kiedyś tak nie było? Skąd wywodzi się ten schemat?

- Rodzic sam był pełen obaw i niepokoju, zauważałeś/ zauważałaś jak się ciągle martwił, mówił Ci że świat jest niebezpieczny, życie okrutne, ludziom nie można ufać, trzeba być czujnym it.

- Rodzic ciągle Cię ostrzegał więc idziesz z przekonaniem o swojej niekompetencji, kruchości,

- Rodzic Cię nieadekwatnie chronił..

- Doświadczyłeś traumy, strat stąd przekonanie że świat jest niebezpieczny

- Rodzic był nadopiekuńczy bo byłeś/ byłaś dzieckiem często chorującym, doświadczających jakichś trudności zdrowotnych, lub urodziłeś się po długich staraniach rodziców bo doświadczyli wcześniejszej straty.


To jest pierwszy schemat, który Wielu pacjentów przynosi na "dzień dobry" do gabinetu. Więc często ten lęk trwa tak długo, że można powiedzieć, że unikanie doświadczania go staje się pewnego rodzaju nawykiem. Potrzebna jest wówczas terapia.


Deprywacja emocjonalna



Jakie uczucie/ stan emocjonalny najlepiej oddaje i opisuje schemat deprywacji emocjonalnej? Samotność, poczucie bycia nieważnym. Masz za sobą wiele nieudanych związków bo uważasz, że dostawałeś/dostawałaś zbyt mało uwagi. miłości. Jeśli jesteś w stałym związku to uważasz, że dostajesz niewystarczająco miłości ze strony drugiej osoby. Masz stałe przekonanie, że najbliżsi lub nikt Cie nie rozumie ? Ciągnie Cię do osób krytycznych, chłodny ?

Źródła?:

- rodzic skupia się na sobie, nie pyta, nie docieka czego potrzebuje i pragnie dziecko

- rodzic jest chłodny, emocjonalnie wycofany, nieokazujący życzliwości

- rodzic mimo że obecny i zawsze obok, nie radzi sobie z współodczuwaniem świata dziecka, tak naprawdę nie ma łączności i kontaktu ze swoim dzieckiem, nie wie co ono przeżywa, co czuje, jak odbiera otaczającą rzeczywistość

- rodzic realizuje swoją wizję, swój "projekt dom, dziecko" bez dyskusji i podejmowania jakichkolwiek rozmów o potrzebach i marzeniach dziecka.

Podczas spotkań w gabinecie uczymy Pacjentów do zauważania swoich emocji, nauki rozpoznawania swoich potrzeb, pragnień oraz zachęcamy do ugłaśniania ich innym, ważnym nam osobom. W relacjach najczęściej uwidacznia się ten schemat, ponieważ osoba z deprywacją emocjonalną często nie ugłaśnia i nie mówi partnerowi czego od niego potrzebuje, chce. Zazwyczaj osoby z niezaspokojonymi potrzebami emocjonalnymi czekają, aż inni się domyślą, chronią w sobie urazy, nie okazują swoich "słabości" nie dając szansy partnerowi na adekwatną reakcję oraz wsparcie, którego tak bardzo potrzebują i pragnął.

Osoby posiadające silny schemat deprywacji emocjonalnej wymagają indywidualnej terapii oraz ja osobiście zawsze zachęcam do kilku wizyt z partnerem w celach psychoedukacji oraz usprawnienia komunikacji w związku, naukę nowych nawyków i zachowań by nie odtwarzać schematu dziecięcego w dorosłym relacyjnym życiu.

Co Państwo na to ? Zachęcam do refleksji na naszym facebook'owym profilu lub w wiadomości e-mail: rzeszowpsycholog@interia.pl


Pozdrawiam,

Kamila Stefanik