top of page

„Chcę i nie chcę jednocześnie?”. Czym jest ambiwalencja i dlaczego tak trudno ją tolerować?

  • 1 dzień temu
  • 6 minut(y) czytania

Ambiwalencja, egzystencjalny perfekcjonizm i pułapka maksymalizacji



Ostatnio omawiamy wymiary emocjonalne wg terapii schematów emojconalnych Leahiego. Częstym tematem jest nietolerancja niepewności oraz nietolerancja ambiwalencji. Ambiwalencja nie zawsze oznacza, że nie wiemy, czego chcemy. Czasem oznacza, że widzimy więcej niż jedną prawdę naraz... Można kochać swoją pracę i jednocześnie czuć się nią zmęczonym. Chcieć bliskości i obawiać się utraty niezależności. Widzieć sens terapii, a równocześnie bać się zmiany. Tęsknić za kimś i nadal wiedzieć, że powrót do relacji nie byłby dobry. Chcieć odejść, ale przeżywać żal z powodu tego, co się kończy.



Ambiwalencja jest naturalnym doświadczeniem pojawiającym się wtedy, gdy sytuacja, osoba albo decyzja ma dla nas więcej niż jedno znaczenie. Sama obecność mieszanych uczuć nie musi być problemem. Trudność zaczyna się wówczas, gdy człowiek uznaje, że nie wolno mu działać, dopóki nie osiągnie całkowitej jasności, spójności i pewności. Wtedy ambiwalencja przestaje być informacją, a zaczyna być traktowana jak przeszkoda, błąd albo dowód osobistej niekompetencji...



Ambiwalencja nie jest brakiem motywacji


W potocznym myśleniu osoba ambiwalentna bywa postrzegana jako niezdecydowana, niedojrzała albo „niewystarczająco zmotywowana”. Tymczasem ambiwalencja często oznacza, że jednocześnie działają dwie uzasadnione siły:

  • jedna przemawia za zmianą;

  • druga chroni coś, co może zostać utracone.


Osoba może chcieć wejść w bliską relację, a zarazem chronić autonomię. Może pragnąć awansu i jednocześnie obawiać się większej odpowiedzialności. Może chcieć zrezygnować z zachowania, które jej szkodzi, ale nadal potrzebować ulgi, ochrony lub poczucia kontroli, jakie to zachowanie chwilowo zapewnia.

Dialog motywujący opisuje ambiwalencję jako współistnienie języka zmiany i języka podtrzymania. Nie jest ona defektem motywacji, lecz naturalnym etapem procesu zmiany. Próba przekonania pacjenta tylko do jednej strony może paradoksalnie wzmocnić drugą: terapeuta zaczyna argumentować za zmianą, a pacjent — w obronie powodów, dla których zmiana jest trudna (Miller & Rollnick, 2023).

Dlatego ważniejsze od pytania: „Dlaczego pacjent/ ja nie chce się zmienić?” może być pytanie:

💡 „Co ważnego chroni ta część pacjenta/ chroni mnie, która jeszcze nie jest gotowa na zmianę?”


Gdy mieszane uczucia stają się niedopuszczalne


W terapii schematów emocjonalnych Leahy zwraca uwagę, że znaczenie mają nie tylko same emocje, lecz także przekonania na ich temat. Człowiek może uważać, że jego emocje powinny być jednoznaczne, logiczne, trwałe i całkowicie zrozumiałe. Może sądzić:

  • „Jeśli naprawdę tego chcę, nie powinienem mieć wątpliwości”.

  • „Jeśli kocham, nie powinienem odczuwać złości”.

  • „Dobra decyzja powinna dawać spokój”.

  • „Mieszane uczucia oznaczają, że coś jest nie tak”.

  • „Zanim zdecyduję, muszę wiedzieć, jak naprawdę się czuję”.

  • „Jeżeli będę później żałować, będzie to znaczyło, że popełniłam błąd”.


W takim ujęciu człowiek nie tylko doświadcza ambiwalencji, lecz także ocenia ją, kontroluje i próbuje usunąć. To właśnie wtórna reakcja na emocje może generować więcej cierpienia niż pierwotny dylemat (Leahy, 2026).



Egzystencjalny perfekcjonizm: życie bez prawa do pomyłki


Możemy nazwać ten wzorzec egzystencjalnym perfekcjonizmem: przekonaniem, że ważne decyzje życiowe powinny być podejmowane dopiero wtedy, gdy mamy pewność, że są właściwe. Nie chodzi tu wyłącznie o potrzebę dobrego wykonania zadania. Stawką staje się całe życie:

  • właściwy partner,

  • właściwa praca,

  • właściwa specjalizacja,

  • właściwy moment na rodzicielstwo,

  • właściwa decyzja dotycząca pozostania lub odejścia,

  • właściwy sposób przeżywania własnych emocji.


Człowiek próbuje nie tylko dokonać rozsądnego wyboru, ale również zagwarantować sobie, że:

  1. żadna inna możliwość nie okaże się lepsza;

  2. nie pojawi się żal;

  3. przyszłość potwierdzi słuszność decyzji;

  4. on sam nie będzie musiał mierzyć się z poczuciem odpowiedzialności za stratę.


💡💡💡 To zadanie niemożliwe do wykonania. Przyszłość nie udostępnia wersji próbnej, a każda znacząca decyzja zamyka część alternatyw.




Maksymalizacja: kiedy „dobrze” przestaje wystarczać


Herbert Simon odróżnił maksymalizowanie od poszukiwania rozwiązania wystarczająco dobrego. Osoba maksymalizująca próbuje znaleźć najlepszą możliwą opcję, natomiast osoba wybierająca rozwiązanie satysfakcjonujące zatrzymuje poszukiwania, gdy znajdzie możliwość spełniającą najważniejsze kryteria (Simon, 1956).

Maksymalizacja może wyglądać racjonalnie: więcej analiz, więcej informacji, dokładniejsze porównania. Problem polega na tym, że w życiu rzadko mamy dostęp do wszystkich możliwości, ich przyszłych konsekwencji oraz obiektywnej miary pozwalającej wyłonić jedną najlepszą opcję.

Badania Schwartza i współpracowników wykazały, że silniejsza tendencja do maksymalizacji wiązała się między innymi z większym żalem, perfekcjonizmem, obniżonym zadowoleniem z decyzji i częstszym porównywaniem się z innymi (Schwartz et al., 2002).

Maksymalizujący może więc podjąć obiektywnie korzystną decyzję, a mimo to odczuwać mniejszą satysfakcję, ponieważ nadal porównuje wybraną opcję ze wszystkimi możliwościami, których nie wybrał.


Błędne koło nietolerancji ambiwalencji

Poniższy model jest próbą syntezą terapii schematów emocjonalnych Leahy’ego, badań nad maksymalizacją, nietolerancją niepewności oraz dialogu motywującego.



1. Sytuacja wyzwalająca


Pojawia się ważna decyzja, zmiana albo możliwość działania. Im większe znaczenie wyboru, tym bardziej naturalne są różnorodne uczucia.


2. Pierwotna ambiwalencja


Osoba dostrzega korzyści i koszty obu możliwości:

„Chcę odejść, ale boję się samotności”.„Chcę rozpocząć terapię, ale obawiam się tego, co odkryję”.„Chcę zmienić pracę, ale utracę przewidywalność”.

Na tym etapie ambiwalencja jest adekwatnym opisem złożonej sytuacji.


3. Negatywna interpretacja ambiwalencji


Pojawiają się przekonania metapoznawcze:

„Nie powinienem mieć sprzecznych uczuć”. „Skoro nie jestem pewna, nie mogę działać”.„Muszę najpierw ustalić, czego naprawdę chcę”.

Ambiwalencja zostaje utożsamiona z zagrożeniem, błędem lub brakiem kompetencji.


4. Egzystencjalny perfekcjonizm i maksymalizacja


Celem przestaje być dokonanie odpowiedzialnego wyboru. Nowym celem staje się uzyskanie maksymalnej pewności i wyeliminowanie ryzyka przyszłego żalu.

Osoba może:

  • tworzyć coraz dłuższe listy zalet i wad;

  • poszukiwać kolejnych informacji;

  • wielokrotnie analizować własne uczucia;

  • porównywać rzeczywistość z wyidealizowanymi alternatywami;

  • pytać innych, co powinna zrobić;

  • testować partnera, terapeutę lub własną motywację;

  • czekać, aż pojawi się jedno „prawdziwe” uczucie.


5. Strategie zabezpieczające


Pojawia się unikanie decyzji, odkładanie działania, ruminowanie, szukanie zapewnień i przekazywanie odpowiedzialności innym.

Strategie te przynoszą chwilową ulgę: dopóki decyzja nie została podjęta, nie można jej jeszcze żałować. Jednocześnie brak działania pozbawia osobę nowych doświadczeń, które mogłyby zwiększyć wiedzę, sprawczość i zaufanie do siebie.


6. Długoterminowy koszt


Z czasem pojawiają się:

  • utracone okazje;

  • narastająca presja;

  • zmniejszenie zaufania do własnych ocen;

  • zależność od opinii innych;

  • poczucie utknięcia;

  • samokrytyka i wstyd;

  • bezradność.


Osoba może zacząć myśleć:

„Inni potrafią podejmować decyzje, a ja nie”.„Coś jest ze mną nie tak”.„Nie umiem rozpoznać własnych uczuć”.„Nie mam wpływu na swoje życie”.

Wstyd zwiększa potrzebę dokonania idealnego wyboru, który miałby wreszcie udowodnić kompetencję osoby. W ten sposób koło się zamyka.


Dlaczego ruminacja nie daje pewności?

Nietolerancja niepewności oznacza skłonność do negatywnego reagowania na możliwość, że przyszłość pozostaje nieznana. Osoba może uważać niepewność za nieodpowiedzialną, niebezpieczną albo niemożliwą do zniesienia (Buhr & Dugas, 2002; Carleton, 2016). Ruminacja obiecuje rozwiązanie: „Jeśli pomyślę jeszcze trochę, w końcu będę wiedzieć”. Jednak kolejne analizy często nie dostarczają nowych danych. Zwiększają natomiast liczbę możliwych scenariuszy, a wraz z nią — liczbę powodów do niepokoju.

Warto zapytać:

  • Czy od ostatniej analizy pojawiła się nowa informacja?

  • Czy rozwiązujesz problem, czy próbujesz usunąć niepewność?

  • Po czym poznasz, że pomyślałeś już wystarczająco?

  • Czy istnieje odpowiedź, która zagwarantuje brak żalu?

  • Jaką cenę płacisz za czekanie na całkowitą pewność?



Ambiwalencja jako bogactwo informacji


Leahy proponuje odejście od rozumienia mieszanych uczuć jako logicznej sprzeczności. Uczucia nie są zdaniami, z których jedno musi być prawdziwe, a drugie fałszywe. Mogą stanowić reakcje na różne aspekty tej samej osoby lub sytuacji.

Mogę cenić czyjąś życzliwość i złościć się na jej zachowanie. Mogę odczuwać dumę z nowej roli i tęsknić za wcześniejszym życiem. Mogę uważać decyzję za słuszną i przeżywać stratę związaną z tym, czego już nie wybiorę.

W tym sensie ambiwalencja może być oznaką:

  • złożonego spostrzegania;

  • zdolności dostrzegania wielu perspektyw;

  • świadomości kosztów wyboru;

  • dojrzałości emocjonalnej;

  • kontaktu z kilkoma ważnymi potrzebami lub wartościami.

Akceptacja ambiwalencji nie oznacza rezygnacji z wyboru. Oznacza rezygnację z żądania, aby wybór był pozbawiony kosztów.

W kolejnym artykule pokażę, jak pracować z ambiwalencją: jak rozpoznać potrzeby stojące za obiema stronami konfliktu, odróżnić refleksję od ruminacji i jak podejmować wystarczająco dobre decyzje bez oczekiwania na stuprocentową pewność....


Kamila Stefanik



Bibliografia:


Buhr, K., & Dugas, M. J. (2002). The Intolerance of Uncertainty Scale: Psychometric properties of the English version. Behaviour Research and Therapy, 40(8), 931–945. https://doi.org/10.1016/S0005-7967(01)00092-4


Carleton, R. N. (2016). Into the unknown: A review and synthesis of contemporary models involving uncertainty. Journal of Anxiety Disorders, 39, 30–43. https://doi.org/10.1016/j.janxdis.2016.02.007


Leahy, R. L. (2023). Gdybym tylko… Jak uwolnić się od żalu, rozpamiętywania i poczucia winy (K. Sawczyńska, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Leahy, R. L. (2026). Terapia schematów emocjonalnych (B. Radwan, tłum.; J. Kowalski, red. nauk.). Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Miller, W. R., & Rollnick, S. (2023). Dialog motywujący. Jak pomóc ludziom w zmianie (wyd. 3). Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Schwartz, B., Ward, A., Monterosso, J., Lyubomirsky, S., White, K., & Lehman, D. R. (2002). Maximizing versus satisficing: Happiness is a matter of choice. Journal of Personality and Social Psychology, 83(5), 1178–1197. https://doi.org/10.1037/0022-3514.83.5.1178


Simon, H. A. (1956). Rational choice and the structure of the environment. Psychological Review, 63(2), 129–138. https://doi.org/10.1037/h0042769


 
 
 

Komentarze


bottom of page