Czym jest terapia schematów


Twórcą terapii schematów jest Jeffrey Young. Podejście to wywodzi się z tradycyjnego nurtu poznawczo-behawioralnego. Jednak okazało się, że czasami podejście poznawczo-behawioralne nie jest wystarczające do przepracowania emocjonalnych trudności pacjenta, które są długotrwałe, utrwalone, pacjentom z zaburzeniami osobowości; stąd terapia schematów łączy aspekty terapii poznawczo-behawioralnej, teorii przywiązania, koncepcji psychodynamicznej oraz technik/ modeli terapeutycznych skoncentrowanych na emocjach. Terapia schematów można powiedzieć ma charakter edukacyjny, pedagogiczny i terapeutyczny. Celem terapii schematów jest pomoc dorosłym pacjentom w rozpoznaniu ich podstawowych potrzeb emocjonalnych i nauczyć ich, ułatwić im zaspokajanie ich w sposób zdrowy, adaptacyjny. ( ukoić, zaopiekować się swoim wewnętrznym dzieckiem) (A.Arntz i in. 2016)


Dla pełniejszego zrozumienia - Schemat to uporządkowany wzorzec zachowań, uczuć, myśli, doznań cielesnych rozwijający się w dzieciństwie lub w okresie dojrzewania. Rozwija się w okresie całego życia, dotyczy jednostki oraz jej relacji z innymi. Podczas gdy podstawowe potrzeby dziecka nie są zaspokajane i jest to sytuacja często występująca w środowisku dziecka – tworzą się niezdrowe (dysfunkcyjne ) schematy. Zdrowe schematy kształtują się wówczas, gdy podstawowe potrzeby dziecka są zaspokajane. Dzieci wówczas wytwarzają pozytywny obraz siebie i innych, ogólna ich postawa do świata jest pozytywna, przychylna.



Jakie potrzeby posiada dziecko?

Według Young i Klosko (2012):


- potrzeba bezpieczeństwa – dzieci muszą mieć obok siebie niezawodnego dorosłego, na którym mogą polegać, a także bezpieczne, stabilne miejsce gdzie mogą się rozwijać i rosnąć


- potrzeba więzi z innymi- zdrowo rozwijające się dziecko musi czuć, że łączą je relacje z innymi osobami i mogą się dzielić swoimi przeżyciami, uczuciami, doświadczeniami


- potrzeba autonomii- bezpieczne środowisko zabezpiecza dziecku możliwość poznawania, eksplorowania świata. Rodzice powinni stworzyć dziecku szanse by mogło się separować, tzn. by mogły wyrosnąć na autonomiczne jednostki. Tu się wiąże potrzeba podejmowania własnych decyzji, możliwości popełniania błędów i wyciągania z nich konstruktywnych wniosków.


- potrzeba tożsamości, wyrażania swoich emocji i pragnień- dzieci muszą wiedzieć kim są, wiedzieć co chcą, aby były silne dobrze jest je doceniać za to kim są, a ni za to co potrafi ą; rodzic powinien nauczyć dziecko wyrażania własnych myśli, postaw, uczuć czy wyrażania własnego zdania; warto zachęcać dziecko do tego.


- potrzeba zabawy i spontaniczności – dziecko ma prawo być dzieckiem niesfornym, szczęśliwym, spontanicznym. Warto uczyć dziecko, że nie tylko praca jest ważna ale także odpoczynek, relaks, zabawa.


- potrzeba realistycznych granic – aby funkcjonować w społeczeństwie, dziecko powinno przyswoić pewne zasady. Powinny wiedzieć, kiedy czasem należy zrezygnować ze swojej autonomii, reagować adekwatnie na emocje, znosić frustracje i odpowiednio sobie z nią radzić.


Kiedy dochodzi do rozwoju dezadaptacyjnych schematów?

Kiedy wyżej wymienione potrzeby nie są zaspokojone z powodu np. krytycznego rodzica który obraża dziecko, umniejsza jego wartość, wyzywa go; czy rodzica wymagającego – który stawia wysoko dziecku poprzeczkę, uczy że ma być perfekcyjne, skrupulatne, zabiera jemu czas na zabawę i budowanie zdrowych relacji z innymi; bądź rodzica nieobecnego, chłodnego emocjonalnie; czy też w sytuacji wystąpienia jakiegoś trudnego doświadczenia (straty rodzica, przemocy) – wtedy w interakcji z temperamentem dziecka (np. wysoka wrażliwość dziecka, skłonność do perseweracji tzn. ciągłego powracania i rozpamiętywania trudności z przeszłości) może dojść do utworzenia się takiego niezdrowego schematu.

Young opisuje 18 różnych schematów oraz strategii radzenia sobie.


Podczas terapii próbujemy rozpoznać jakie schematy ma pacjent np. porzucenia i braku stabilności więzi; deprywacji emocjonalnej, izolacji społecznej, niepełnowartościowości i wstydu- określić na jakiej bazie one powstały, jakie doświadczenia z historii życia mogły się przyczynić do ich uformowania oraz utrzymania ich w dorosłym życiu, jakie przekonania rodziców pacjent słyszał, które przyczyniły się do powstania tych schematów. Ważne też podczas pracy jest określenie z pacjentem jakie strategie stosuje – czy unika, czy kompensuje czy podporządkowuje się danemu schematowi. Ponadto jest jeszcze jeden ważny element pracy w terapii schematów a mianowicie określenie trybów – to zestaw schematów i procesów, który w określonych sytuacjach dominuje w myślach, uczuciach i zachowaniu osoby (Arntz i in. 2016). Inaczej mówiąc- u każdego z nas można zauważyć cząstki które nas budują (nie należy mylić z osobowością wieloraką jak np. w filmie Split:)). Wyróżniamy nieadaptacyjne tryby rodzicielskie np. karzący rodzic, wymagający czy rodzic wywołujący poczucie winy; nieadaptacyjne tryby dziecięce- dziecko złoszczące się, impulsywne, porzucone/skrzywdzone, oraz wrażliwe wewnętrzne dziecko, które bardzo często jest niedopuszczane do głosu przez tryby radzenia sobie – jeśli ktoś się podporządkowuje nazywamy ten tryb jako Uległy poddany; jeśli unika- to unikający obrońca lub jeśli unika, nie chce czuć emocji-odłączony obrońca; oraz mamy styl radzenia sobie poprzez nadmierną kompensacje- wówczas można wyróżnić między innymi: tryb perfekcjonisty, kontrolera czy drapieżcy- wówczas osoba atakuje innych. Wśród tych wszystkich cząstek powinien też się znaleźć tryb Zdrowego Dorosłego- na początku terapii jest on niewidoczny; dopiero podczas pracy z terapeutą to on- Zdrowy Dorosły zaczyna zarządzać tymi cząstkami, które do czasu terapii żyją sobie mimowolnie. Czyli pokrótce zdrowienie w tym podejściu służy temu, by te cząstki słuchały coraz bardziej Zdrowego Dorosłego, który dba o wrażliwe dziecko, zaspokaja jego potrzeby.

Na terapii często z pacjentami tworzymy taką mapę naszej „wewnętrznej rodzinki”, analizujemy co który tryb mówi, jakie przekonania nam wysyła oraz jak wpływa na Nasze Wewnętrzne Dziecko.

Ważnym terminem oraz zjawiskiem jakim doświadczamy w terapii schematów jest ograniczone powtórne rodzicielstwo. Oznacza to, że terapeuta w ramach granic i relacji terapeutycznej próbuje stworzyć namiastkę więzi jak rodzic-dziecko tzn. nie chodzi o to by terapeuta zastąpił rodzica, celem jest wymodelowanie właściwych zachowań i reakcji rodzicielskich, których pacjent niestety nie miał możliwości otrzymać. Aby było to możliwe, ważne jest by pacjent zbudował z terapeutą ciepłą, bezpieczną, pełną troski relację terapeutyczną. Dlatego terapeuta powinien być cierpliwy, ciepły, uważny, zaangażowany w pracę, troskliwy, ale też musi stawiać granice, empatycznie konfrontować pacjenta oraz wyznaczać drogi rozwoju. Dlatego ważne by terapeuta miał świadomość swoich schematów, które mogą wpływać na przebieg pracy z pacjentem oraz poddawać się regularnej superwizji. Zatem terapia schematów wymaga dużych nakładów czasu, zaangażowania i dobrej, życzliwej i pełnej ufności relacji terapeutycznej.


Kto może skorzystać z terapii schematów?

Odpowiedź prawidłowa to wszyscy. Literatura przedmiotu mówi, że skierowana jest do osób z zaburzeniami osobowości np. bordeline, narcystycznej czy innych; osób z depresją, lękami, czy osób uzależnionych. Warto jednak też zastanowić się, jakie mamy aktywne schematy – bo każdy jakiś schemat aktywny posiada oraz dowiedzieć się jak on wpływa na nasze funkcjonowanie i odczuwanie rzeczywistości. Dlatego też terapia schematów jest świetnym podejściem dla wszystkich osób które są ciekawe siebie, swojego wewnętrznego świata.


Zapraszam do kontaktu